Łodygowice: zgłoszenia o zaczepianiu dzieci wyjaśnione
Zakończenie sprawy zgłoszeń dotyczących zaczepiania dzieci
Policjanci z Komisariatu Policji w Łodygowicach po weryfikacji zgłoszeń ustalili, że za całą sytuacją stało zwykłe nieporozumienie. Starszy mężczyzna, emerytowany nauczyciel, przyjechał na pogrzeb i, szukając kościoła oraz cmentarza, zgubił się. Przejeżdżając samochodem obok szkoły zatrzymał się, by zapytać przechodzące dzieci o drogę. Dzieci przestraszyły się zatrzymania pojazdu i próbę rozmowy i uciekły, a ten moment został błędnie zinterpretowany jako zaczepianie.
W trakcie działań jedno ze zgłoszeń zostało szybko wykluczone, dwa pozostałe okazały się być zmyślone przez dzieci. Policjanci przejrzeli dziesiątki nagrań z monitoringu i wykonali szereg innych czynności procesowych, aby ostatecznie wykluczyć wszystkie wskazywane zdarzenia.
Apel i wskazówki dla rodziców
Choć zgłoszenia nie potwierdziły się, policja przypomina o konieczności rozmów z dziećmi o zasadach bezpieczeństwa:
- nie nawiązywać kontaktu z nieznajomymi;
- nie przyjmować prezentów ani słodyczy od obcych;
- nie wsiadać do nieznanych pojazdów;
- natychmiast informować dorosłych o każdej sytuacji, która wzbudza niepokój.
Każdy sygnał o możliwym zagrożeniu nawet jeśli później okazuje się nieprawdziwy jest sprawdzany. Jeżeli widzisz coś niepokojącego reaguj! - KPP w Żywcu
Policja podkreśla, że na każdy sygnał reaguje i prosi mieszkańców o zgłaszanie podejrzanych sytuacji, aby można było szybko ustalić fakty i zapewnić bezpieczeństwo dzieci.
źródło informacji: KPP w Żywcu / policja.pl









